Koszary w Grajewie


Kompleks koszarowy został wybudowany w latach 1894–1897 tuż poza Grajewem przy drodze do Białegostoku[1]. Służył on wojsku przez następne 100 lat. Grajewskie koszary zostały wybudowane przez Rosjan na potrzeby 10 (4) Nowotroicko-Jekatierynosławskiego Pułku Dragonów im. Księcia Potiomkina, który na stale zagościł w Grajewie po powstaniu styczniowym. Pobudowane koszary od początku istnienia były jednak za małe do potrzeb, dlatego jeszcze w okresie zaborów stacjonowały w nich tylko cztery z sześciu szwadronów pułku dragonów. W 1915 r. oddziały rosyjskie zostały zastąpione oddziałami pruskimi. Ciekawostką jest fakt, że przez pewien czas stacjonował w Grajewie także jeden z pułków artylerii Legionów Polskich. Na terenie koszar zlokalizowano także obóz jeniecki dla oficerów belgijskich.

Pierwszym stałym oddziałem kawalerii, który stacjonował w grajewskich koszarach po zakończeniu I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, były dwa szwadrony 10 Pułku Ułanów[2]. Już wówczas stan koszar nie był najlepszy i w związku z planowanym przeniesieniem do nich całości tegoż pułku do końca 1922 roku planowano ich remont, który nie doszedł jednak do skutku[3]. W sprawozdaniu z inspekcji koszar w styczniu 1923 roku czytamy: Koszary w Grajewie dobre, wymagają naogół nieznacznego remontu, który należałoby jaknajrychlej przeprowadzić. W rejonie koszar znajduje się kryta ujeżdżalnia, nie może być jednak również używaną, gdyż remont jej nie został dotychczas przeprowadzony. Koniecznym byłoby przydzielenie chociażby potrzebnej ilości szyb i ram do okien, ażeby je oszklić. Pozostały remont mógłby pułk przeprowadzić we własnym zakresie, otrzymawszy na ten cel potrzebne środki. Brak łaźni i pralni. Oświetlenie koszar niewystarczające. Od miesięcy oddziały w Grajewie nie otrzymały należnej ilości nafty[4].

Grajewskie koszary nigdy nie były zbyt obszerne. Jeszcze w okresie zaborów stacjonowały w nich tylko cztery z sześciu szwadronów pułku dragonów. Sytuację pogarszał dodatkowo fakt, iż po zajęciu ich przez 10 Pułk Ułanów, zgodzono się na rozbiórkę pewnej liczby budynków koszarowych i stajen na rzecz miasta. Rozebrano wówczas m.in. piętrowy budynek murowany na dwa szwadrony (spalony w wyniku działań I wojny światowej), jeden mały budynek drewniany na pół szwadronu i dwie duże drewniane stajnie na 152 konie każda[5]. Brak tych budynków był odczuwalny przez cały okres międzywojenny. Na początku 1923 roku uważano, że w przypadku, gdyby chciano utrzymać koszary w Grajewie i przenieść tam cały pułk kawalerii, to: […] będzie to połączone z ogromnymi kosztami, gdyż prócz remontu istniejących budynków, musiałyby być wybudowane nowe stajnie dla dwóch szwadronów oraz nowe koszary dla czterech szwadronów, wreszcie zremontowane budynki mieszkalne dla oficerów[6].

Po reorganizacji kawalerii 9 Pułk Strzelców Konnych, już jako pułk jazdy samodzielnej, zamiast do Siedlec został przeniesiony w dniu 24 maja 1924 roku do garnizonu Grajewo[7]. Znajdowały się tu wybudowane przez Rosjan w końcu XIX w. koszary dla 4 (10) Nowotroicko – Jekatierynosławskiego Pułku Dragonów Księcia Potiomkina.

Ponieważ koszary okazały się za małe dla całego pułku[8], po translokowaniu do nich 9 Pułku Strzelców Konnych część jego poddziałów została dyslokowana w twierdzy Osowiec w rejon tzw. „Białych Koszar”[9]. W pierwszym okresie w Grajewie rozlokowano dowództwo, kwatermistrzostwo, 1 i 2 Szwadron oraz Szwadron ckm., zaś do Osowca skierowano 3 i 4 Szwadron oraz Pluton Łączności. Wraz z upływem lat rozlokowanie poszczególnych oddziałów pułku ulegało pewnym zmianom: przykładowo w styczniu 1927 roku w Grajewie stacjonowały 1, 2 i 3 Szwadron, zaś w Osowcu Szwadron 4 i Szwadron ckm. Z kolei w listopadzie 1933 roku przeniesiono z Osowca do Grajewa Szwadron ckm, zaś z Grajewa do Osowca Szwadron 2. Natomiast we wrześniu 1936 roku z Osowca do Grajewa został przeniesiony Pluton Łączności. Przez cały okres stacjonowania pułku w Grajewie znajdowało się również dowództwo pułku oraz Drużyna Dowódcy Pułku (Szwadron Gospodarczy), zaś w końcu lat trzydziestych doszedł do tego Pluton Kolarzy[10]. Docelowo planowane było skupienie wszystkich pododdziałów pułku w koszarach w Grajewie, niestety do wybuchu II wojny światowej nie udało się doprowadzić tego procesu do końca.

Koszary pułku w Grajewie położone były kilometr od miasta przy szosie do Białegostoku, która dzieliła je na dwie części: wschodnią i zachodnią. Po zachodniej stronie szosy mieściły się: dowództwo pułku, willa dowódcy, mieszkania oficerskie, izba chorych, kasyno oficerskie i budynek Podoficerskiego Kwaterunku Wojskowego oraz plac sportowy. Po stronie wschodniej znajdowały się właściwe koszary z budynkami żołnierskimi, krytą ujeżdżalnią i placami ćwiczeń oraz placem apelowym całości pułku, a także stajnie poszczególnych szwadronów i budynki magazynowe. Szczegółowe rozmieszczenie i funkcje poszczególnych budynków w roku 1939 przedstawia schemat 3.

Co ciekawe, aż do grudnia 1932 roku grajewskie koszary nie były ogrodzone, a jedynie otoczone wałami granicznymi[11]. W związku z tym we wcześniejszych latach dla komendy garnizonu Grajewo zgodnie z kontyngensem wartowników cywilnych i dozorców koszar był przewidywany jeden pracownik kontraktowy, którym był Józef Kurowicki[12]. Pełnił on swoją służbę obok zwykłych posterunków żołnierskich wystawianych w newralgicznych punktach koszar[13]. Proces ogradzania grajewskich koszar zakończył się faktycznie dopiero w 1934 roku[14]. Ukończono wówczas również dziewięć bram prowadzących na ich teren: Nr 1 od strony miasta, Nr 2 główna od strony miasta, Nr 3 od strony Osowca, Nr 4 przy strzelnicy, Nr 5 przy budynku podoficerskim, Nr 6 przy kasynie oficerskim, Nr 7 przy dowództwie pułku, Nr 8 przy mieszkaniu dowódcy i Nr 9 przy budynku podoficerskim nad torem kolejowym. Bramami czynnymi przez całą dobę były bramy Nr 2 i 7, zaś stale zamkniętymi bramy Nr 4 i 6. Jeszcze w początkach 1933 roku po ukończeniu bramy głównej postawiono przy niej budkę wartowniczą, zaś w związku z nadaniem grajewskim koszarom nazwy „Koszary im. Gen. Kazimierza Pułaskiego” zarządzono wykonanie odpowiedniej tablicy i jej umieszczenie na bramie nr 2[15].

Większość zabudowań koszarowych przez cały okres międzywojenny była w nie najlepszym stanie technicznym. W momencie przybycia pułku do Grajewa znaczne braki były odczuwalne szczególnie w zakresie wyposażenia budynków i sprzętu kwaterunkowego. Powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej w październiku 1924 roku Albin Maksimowicz, tak wspominał wyposażenie izby żołnierskiej: […] podwójne nagie prycze, dwa stoły, 4 ławki i zegar zawieszony nad drzwiami. Spaliśmy na gołych deskach, okrywaliśmy się swoimi jesionkami[16]. Sytuację poprawiło przydzielenie pułkowi w końcu 1924 roku m.in. 576 sztuk łóżek żelaznych, po 411 sztuk sienników jutowych i kocy oraz 450 sztuk wsyp jutowych[17].

Z powodu trudnych warunków zakwaterowania wszyscy dowódcy szczególnie dużo czasu poświęcali poprawie wyglądu i zagospodarowania koszar. Wielokrotnie przeprowadzali oni inspekcje stanu budynków i terenów zajmowanych przez poszczególne pododdziały, a zauważone niedociągnięcia kazali możliwie szybko usuwać.

W jednym z rozkazów z 1928 roku możemy przeczytać: Przy wczorajszej inspekcji koszar stwierdziłem, iż w poszczególnych rejonach, a specjalnie w rejonie Spółdzielni i Wartowni, znalazłem dużo papierów, flaszek, blach, żelaziwa i t.d. Wszystkie pododdziały tak w Grajewie jak i Osowcu do dnia 23 b.m. uporządkują swoje rejony[18].

W związku z tym w listopadzie tego roku dowódca pułku polecił dowódcom pododdziałów urządzenie w rejonach zakwaterowania śmietników w formie miejsc zakrytych lub otoczonych kamiennym murem[19]. Natomiast na nieporządek w rejonie zakwaterowania pododdziałów 9 Pułku Strzelców Konnych w Osowcu zwracał również wielokrotnie uwagę oficer inspekcyjny garnizonu, jak choćby w 1933 roku, gdy w jednym z jego meldunków czytamy: W czasie kontroli rejonu garnizonu stwierdziłem ogólny nieporządek w schronie Nr 998 (w rej. 9 psk). Przed wejściem do schronu rejon zanieczyszczony jest gnojem i odpadkami z rąbanego tam drzewa. Kości zdeponowane w schronie przez kuchnię 9 psk porozrzucane są po wielu ubikacjach. Urządzenia zainstalowane w związku z konserwacją schronu znajdują się w stanie zaniedbania (drut kolczasty przy wejściach do niektórych ubikacji pozrywany, gruz i kamienie na korytarzach)[20]. Trzeba jednak obiektywnie stwierdzić, że już tydzień później stwierdzono w analogicznym meldunku, że prace nad uporządkowaniem rejonów posunęły się znacznie naprzód[21].

Zdarzało się, że za brak porządku na terenie koszar zwracano uwagę również oficerom. Jak np. w 1925 roku, gdy dowódca pułku stwierdzał: Zauważyłem że przed budynkiem oficerskim absolutne ignorowania prymitywnej czystości. Śmiecie i niedopałki wyrzuca się przez okno na chodniki. Celem utrzymania czystości wyznaczam ordynansów p.p. Oficerów nieżonatych. Oficer administracyjny zestawi kolejkę sprzątania, którą poda do wiadomości D-twu Pułku i p.p. oficerów, którzy będą odpowiedzialni za wysyłanie ordynansów, tak by na godz. 7-mą plac przed koszarami oficerskimi był zamieciony i doprowadzony do porządku[22]. Dwa lata później zastrzeżenia dotyczyły nawet pomieszczeń (ustępów, schodów i korytarzy) wewnątrz budynku Nr 1, w którym mieściło się dowództwo i kwatermistrzostwo[23].

Całościowo problem utrzymania porządku starano się uregulować rozkazem z października 1928 roku Zarówno w Grajewie, jak i Osowcu wyznaczono wówczas komendantów poszczególnych budynków[24], którym polecono:
a/ jak najenergiczniejszy nadzór nad powierzonymi budynkami,
b/ zorganizowanie kolejnego sprzątania klatek schodowych, strychów i placów bezpośrednio przed budynkami, przez poszczególnych lokatorów,
c/ utworzenie w tym celu specjalnego spisu imiennego sprzątania z podziałem na tygodnie, oraz dokładnem oznaczeniem rejonów,
d/ wywieszenie takowego do dnia 28 b.m. na widocznem miejscu na odnośnej klatce schodowej,
e/ zawiadamiać o wszelkich usterkach, oraz niedokładnościach w sprzątaniu kolejnem oficerom adm., którzy mi te sprawy natychmiast będą przedstawiać,
f/ podanie powyższego rozkazu do wiadomości wszystkim lokatorom danego budynku za pokwitowaniem
[25].

Oficerowie administracyjni mieli natomiast dodatkowo przynajmniej raz w miesiącu przeprowadzać szczegółowe inspekcje porządków w rejonach zakwaterowania i budynkach mieszkalnych podoficerów i oficerów. Nie odniosło to jednak do końca zamierzonego skutku, gdyż w kolejnych latach w wielu rozkazach powtarzają się analogiczne do już cytowanych zastrzeżenia odnośnie porządku na terenie koszar i w budynkach koszarowych.

Starano się również o ozdabianie koszar. Mile widziana była hodowla kwiatów tak na rabatach, jak i doniczkowych. Zwracano również uwagę na poszanowanie drzewek wzdłuż drogi z koszar do miasta, gdyż nie były rzadkością przypadki traktowania ich jako łóz do ścinania przez powracających z przepustki na lekkim rauszu żołnierzy. Winnymi okaleczania drzewek nie zawsze byli chyba jednak szeregowcy, gdyż w 1935 roku o pozdzieranie kory z drzewek zasadzonych rok wcześniej przy drodze od szosy do budynku podoficerskiego podejrzewano dzieci podoficerów tam mieszkających[26]. Wielokrotnie w rozkazach dziennych pułku pojawiały się zatem następujące słowa: Zwracam się z ogólnym apelem do wszystkich, o ochronę trawników, drzew, krzewów i dróg i o poszanowanie własnej pracy, którą doszliśmy do zewnętrznego miłego wyglądu naszego najbliższego otoczenia[27]. Temu samemu celowi służyła dbałość o tereny zielone w obrębie koszar, a szczególnie trawniki w obrębie części „reprezentacyjnej”. O nieprzestrzeganiu zakazu niszczenia trawników świadczy chociażby rozkaz z kwietnia 1930 roku, w którym z kolei czytamy: Przypominam wydany kilkakrotnie przeze mnie rozkaz zabraniający chodzenia po trawnikach i ostrzegam, że za nieprzestrzeganie powyższego będę surowo karał jako za zniszczenie własności Państwowej, gdyż trawniki założone wielkim nakładem pracy i kosztów są stale przez to niszczone[28].

Kolejnym „cywilnym” problemem powodującym nie najlepszy wygląd koszar był nieformalny wypas bydła i koni na ich terenie, którego zakaz był wielokrotnie ponawiany: Zabraniam kategorycznie wypuszczania koni na paszę w rejonie koszar w Grajewie, gdyż paszące się konie bez nadzoru dewastują urządzenie rejonu koszar. Równocześnie przypominam rozkaz tut. Nr 68/27. p.6 zabraniający wypuszczania i paszenia krów w rejonie koszar, gdyż dotychczas niebył on w ogóle przestrzegany, a koszary wojskowe robiły wrażenie jakiegoś dworu, bowiem kręci się w ich rejonie stado krów[29].

Wielokrotnie w rozkazach pułku pojawiają się również szczegółowe wytyczne dotyczące utrzymania porządku wewnątrz budynków koszarowych. I tak chociażby w rozkazie z lutego 1928 roku polecano wykonać słomiane plecionki przy łóżkach, które miały zabezpieczać żołnierzy przed bezpośrednim kontaktem z cementową lub asfaltową podłogą podczas wstawania z łóżka. Tym samym rozkazem zarządzono, by raz w tygodniu lamperie w salach koszarowych były malowane rozcieńczoną sadzą, […] aby usunąć obrudzenia i uszkodzenia ścian[30].

Dbałość o estetykę koszar była zauważana przez wyższych przełożonych. Przykładowo po inspekcji w Grajewie w listopadzie 1932 roku stwierdzono, iż: […] koszary nieco za ciasne jednak utrzymane czysto i w porządku. Jednak jeszcze wówczas część wyposażenia koszar pochodziła z okresu I wojny światowej, skoro nakazano usunięcie z izby podoficerskiej obrazu „Walka kawalerji niemieckiej z Francuzami” [...] jako nie odpowiadającego duchowi czasu[31].

Wraz z upływem lat przybywało nowych budynków i sukcesywnie dokonywano remontów w już istniejących. W roku 1927 wystąpiono do Dowództwa Okręgu Korpusu Nr III z prośbą o kredyt na budowę szopy na słomę i siano oraz na doprowadzenie prądu do koszar[32]. Częściowo proces elektryfikacji koszar udało się przeprowadzić w tym samym roku, jednak jeszcze w lutym 1928 roku prądu nie było m.in. w mieszkaniach podoficerów i oficerów[33]. Przykładowo tylko w II kwartale 1931 roku w 9 Pułku Strzelców Konnych zostały przeprowadzone w różnym zakresie następujące prace remontowe: reperacja dachów w koszarach, ogrodzenie ogrodu warzywnego, wybudowanie paleniska w kuźni pułkowej, remont dachu, ustępu i pieca w budynku nr 1, remont koszar 4 Szwadronu, wybudowanie śmietnika przy 1 i 2 Szwadronie, remont kuchni żołnierskiej, kraty i schody do budynku 1 Szwadronu, remont kasyna oficerskiego, oszklenie okien, remont kuchni w kasynie podoficerskim, bielenie koszar i stajen[34]. Z kolei w roku 1932 udało się wybudować m.in. nową stajnię dla 4 Szwadronu, jak również oranżerię i magazyn kwaterunkowy[35].

Prowadzone na terenie grajewskich koszar prace prowadziły czasem do ciekawych odkryć. Ot, chociażby w listopadzie 1932 r. podczas robót ziemnych wykopano skrzynkę, w której znaleziono dwa imbryki, znaczek z czapki oficerskiej, srebrne zakończenie sznurów adiutanckich oraz sztandar kwadratowy o boku długości 1,20 m. Na sztandarze wyhaftowany był lew oraz daty 1903 i 1912[36]. Jak przypuszczano już wówczas, skrzynia wraz z zawartością została najprawdopodobniej zakopana przez oficera belgijskiego w okresie I wojny światowej, gdy na terenie grajewskich koszar znajdował się obóz jeniecki dla oficerów belgijskich. Informacja o powyższym znalezisku ukazała się w licznych tytułach prasowych[37].

Na tle większości jeszcze porosyjskich budynków wyróżniał się trzypiętrowy budynek dla podoficerów zbudowany w latach 1928–1930 roku przez Fundusz Kwaterunku Wojskowego[38]. Był to typowy budynek wg projektu architekta Kazimierza Tołłoczko, zaś jego wykonawcą była firma „J. Jabłoński” z Brześcia nad Bugiem[39]. W informacji zamieszczonej w „Żołnierzu Polskim” pisano, iż wszystkie domy podoficerskie są […] wykonane z materjałów trwałych i solidnych […] oraz […] są zaopatrzone w instalacje elektryczne i wodociągowo-kanalizacyjne […][40]. Znalazło się w nim 16 mieszkań podoficerskich (przeważnie dwupokojowych z kuchnią, co dało łącznie 40 izb)[41]. Po jego inspekcji w maju 1930 roku dowódca pułku w rozkazie dziennym pisał: Wszyscy z nas pamiętają dobrze w jak ciężkich i złych warunkach mieszkali poprzednio podoficerowie pułku. […] Odwiedziny rodzin wojskowych dały mi przekonanie, że w każdym ośrodku życia podoficerskiego ta zmiana warunków jest zrozumiana. W większej części mieszkań znalazłem wyjątkowy ład i porządek, wszędzie widziałem w miarę zasobów starania o jak najlepsze zorganizowanie życia wewnętrznego korpusu podoficerskiego. […] Tam gdzie niema większych funduszów niech zastąpi to porządek i wzorowa czystość[42].

Jednak mimo wybudowania budynku, co niewątpliwie wpłynęło na jakość warunków mieszkaniowych kadry podoficerskiej, jeszcze w lutym 1935 roku dowódca Okręgu Korpusu Nr III zawiadamiał szefa Departamentu Budownictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych, że istniejący drewniany budynek piętrowy mieszkalny oficerski Nr 4 w Grajewie, zamieszkały przez 5 oficerów żonatych i 3 kawalerów, znajduje się w katastrofalnym stanie, ze względu na stan zagrzybienia. Ściany zewnętrzne zagrzybione i powoli osuwają się, powodując przechylanie się stropów i odchylanie się pieców z pionów, tworząc szpary i rysy w nich samych. Ponieważ budynek ten zlokalizowany był zaledwie 50 m od torów kolejowych, wstrząsy wywoływane przez przejeżdżające pociągi powodowały odpadanie tynków z zagrzybionych ścian i sufitów. W tym samym piśmie dowódca zawiadamiał równocześnie, że: […] w budynku dowództwa pułku ze względu na brak mieszkań, zakwaterowane są cztery rodziny oficerskie wraz ze służbą cywilną, co ze względów służbowych dalej nie może być tolerowane. Pomieszczenia Dowództwa pułku, kwatermistrzostwa i kancelarji „mob” są całkiem ścieśnione, co wpływa ujemnie na tok urzędowania. Na zakończenie dowódca prosił o wybudowanie budynku mieszkalnego, złożonego z dwóch mieszkań czteropokojowych i dziesięciu trzypokojowych[43]. Budynek ten nie został jednak wybudowany i na przełomie roku 1936/37 w grajewskich koszarach nadal wykazywano brak 5 kwater oficerskich dla żonatych i 3 dla kawalerów oraz 21 kwater dla żonatych podoficerów zawodowych[44].

Problemy koszarowe w grajewskim garnizonie utrzymywała się aż do końca pozostawania pułku w Grajewie. Podczas inspekcji w marcu 1939 roku stwierdzono m.in., że dwa szwadrony liniowe i Szwadron ckm mają warunki zakwaterowania i higieniczne dobre (umywalki i klozety bardzo dobre). Gorzej przedstawiała się sytuacja Szwadronu Gospodarczego, który z braku odpowiedniego pomieszczenia rozrzucony był w kilku budynkach, w małych izbach po kilka łóżek. Zwracano również uwagę na specyfikę zakwaterowania Plutonu Łączności i Plutonu Kolarzy. Dla obydwu tych plutonów, z powodu braku pomieszczeń w koszarach, wynajęto od spadkobierców Wolfa Hepnera – właściciela Grajewskiej Fabryki Taśm Gumowych, okazałą kamienicę przy ul. Kolejowej oraz przystosowano dwie szopy na stajnie. Sytuacja taka powodowała szereg komplikacji natury organizacyjnej i szkoleniowej, które były również dostrzegane przez przełożonych: Pomijając niewojskowe zakwaterowanie szeregowców, którzy śpią po 4-ch, 6-ciu lub 8-miu w małych oddzielnych pokojach, uważam, że w kilku kilometrach od granicy, oddziały wojskowe nie powinny w ten sposób kwaterować. Pododdziały wyżej wymienione nie mogą być codziennie pod okiem dowódcy, względnie zastępcy dowódcy pułku, następnie dyscyplina szeregowców, którzy są ciągle w styczności z ludnością cywilną, przy najlepszym doborze ich dowódców nie będzie taka, jak szeregowców kwaterujących w koszarach. Należy również wziąć pod uwagę duży koszt wynajmu domu i stajni, który wynosi 480 zł. miesięcznie. Plutony kwaterują w miasteczku prawie dwa lata, a więc na wynajem została już wydana kwota około 11.000 zł[45].

Kampania wrześniowa 1939 r. zakończyła okres stacjonowania w grajewskich koszarach 9 psk, spowodowała również częściowe ich zniszczenie (spłonął m.in budynek dowództwa). Bliskość granicy i sam fakt istnienia kompleksu koszarowego spowodował jednak, że już w październiku 1939 r. umieszczono w nim jednostki Armii Czerwonej. W okresie okupacji niemieckiej poza niewielkimi oddziałami Wehrmachtu, na terenie grajewskich koszar, a dokładnie w krytej ujeżdżalni zlokalizowano m.in. montownie min przeciwczołgowych.

Po zakończeniu II wojny światowej opustoszałe budynki koszar zostały zajęte na potrzeby Średniej Szkoły Zawodowej w Grajewie. Nie trwało to jednak długo, już na początku lat pięćdziesiątych XX w. ponownie zagościło tu wojsko, a dokładniej jeden z pułków Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który zastąpiła następnie jednostka inżynieryjna.

Kres stuletniej wojskowej historii grajewskich koszar położyła transformacja ustrojowa początku lat dziewięćdziesiątych. Dziś o ich świetności przypominają tylko nieliczne zachowane obiekty. Należą do nich m.in. dawna kryta ujeżdżalnia – dziś zajmowana przez Państwową Straż Pożarną, budynek kasyna oficerskiego – dziś tzw. Klub „Hades”, blok mieszkalny podoficerów – dziś budynek mieszkalny, drewniany domek mieszkalny dla oficerów oraz wieża ciśnień – dziś nieużytkowana.

Użytkownicy koszar w Grajewie

1894–1915 – 10 (4) Nowotroicko-Jekaterynosławski Pułk Dragonów im. Generał-Feldmarszałka Potiomkina Taurydzkiego;
1915–1918 – Landwehra;
1916 XI – 1917 II – 3 i 4 bateria 1 Pułku Artylerii Lekkiej Legionów Józefa Piłsudskiego
1918–1921 – różne formacje Wojska Polskiego – przez krótki czas
1918 XII – 3 dywizjon Straży Granicznej
1920 VII-VIII – Armia Czerwona
1920 – 10 Pułku Ułanów Litewskich (szwadron zapasowy)
1921–1922 – 201 Pułk Szwoleżerów
1922 VI – 1924 IV – 10 Pułk Ułanów Litewskich
1924 V – 1939 IX – 9 Pułk Strzelców Konnych im. gen, Kazimierza Pułaskiego
1939 IX – 1941 VI – Armia Czerwona
1941 VI – 1945 I – Wehrmacht
1945 początek – Armia Czerwona
1946 – tymczasowo przebywali żołnierze batalionu 57 i 62 Pułku Piechoty oraz 34 Batalionu Saperów, rozminowujący okoliczne tereny
1945–1952 – Państwowa Średnia Szkoła Zawodowa
1952–1967 – 2 Samodzielny Batalion Inżynieryjno-Budowlany (2 Batalion Inżynieryjny KBW)
1967–1972 – 2 Batalion Inżynieryjno-Ratowniczy Wojsk Obrony Wewnętrznej (JW 3466)
1972–1976 – 42 Batalion Łączności Specjalnej (JW 4762)
1976–1989 – 64 Batalion Remontowo-Budowlany (JW 2791)
1989–1991 III – 101 Oddział Obrony Cywilnej
1991–1994 – teren administrowany przez Wojskową Administrację Koszar
1994 – likwidacja jednostki wojskowej w Grajewie

  • 00
  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32

Simple Image Gallery Extended

 

Przypisy:

[1] Zasadnicza budowa koszar trwała w latach 1894–1897 – vide: „Gazeta Narodowa”, Nr 102 z 5 V 1894 r.; „Gazeta Sądowa Warszawska”, Nr 4 z 25 I 1896 r.; „Kurier Warszawski”, Nr 85 z 28 III 1894 r., Nr 341 z 9 XII 1896 r., Nr 115 z 27 IV 1897 r., Nr 119 z 1 V 1897 r., Nr 276 z 6 X1897 r.; „Gazeta Handlowa”, Nr 58 z 12 III 1897 r., Nr 81 z 9 IV 1897 r., Nr 171 z 30 VII 1897 r. Historia budowy koszar i ich funkcjonowania w okresie przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości nadal czeka na swoje opracowanie.
[2] CAW, Generalny Inspektorat Kawalerii, I.300.31.3, Uporządkowanie dyslokacji na zimę 1922/23. Przegrupowanie na wschodzie; Tamże, I.300.31.5, Przegląd 10 Pułku Ułanów w Białymstoku i Grajewie – 22–23 I 1923 r.; Tamże, I.300.31.7, Komunikat dyslokacyjny z wyszczególnieniem obecnych oraz już zarządzonych zmian miejsc postoju formacyj wojskowych wszystkich rodzajów broni – 12 II 1923 r.
[3] Tamże, I.300.31.7, Pismo Szefa Sztabu Generalnego J. Piłsudskiego do dowódcy OK Nr I Warszawie z IV 1923 roku; tamże, I.300.31.8, Pismo szefa Sztabu Generalnego do szefa Administracji Armii z 27 II 1923 r.
[4] Tamże, I.300.31.5; Przegląd 10 Pułku Ułanów w Białymstoku i Grajewie – 22-23 I 1923 r.
[5] J. Bielicki, Grajewo – Garnizon jakich na szczęście było niewiele, „Przegląd Kawalerii i Broni Pancernej”, (Londyn) 1969, Tom VII, Nr 55, s. 497.
[6] CAW, Generalny Inspektorat Kawalerii, I.300.31.5, Przegląd 10 Pułku Ułanów w Białymstoku i Grajewie – 22–23 I 1923 r.
[7] K. Krzeczunowicz, Rodowody pułków jazdy polskiej 1914-1947, Londyn 1983, s. 298.
[8] Garnizon grajewski zgodnie z przewidywanymi normami powinien dysponować terenem 150 ha, jednak jeszcze w lutym 1936 roku posiadał jedynie 57 ha, co pokrywało zaledwie 38% potrzeb. Wcześniej, gdyż w 1930 roku wytyczono granice tego garnizonu, które obejmowały miejscowości Toczyłowo, Szymany, Wojewodzin i Flesze (wszystkie włącznie) – vide: CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.6, Rozkaz dzienny Nr 8 z 23 I 1930 r.; Tamże, Departament Budownictwa, I.300.63.159, Zestawienie – Stan posiadania państwowych terenów szkolnych na 20 II 1936 r.; Dziennik Rozkazów DOK Nr III, Nr 2 z 17 I 1930 r.
[9] W wyniku mylnej interpretacji rozkazu dowódcy OK Nr III od listopada 1930 roku część pułku stacjonująca w Osowcu nosiła nazwę „Całość 9 p. strzelców konnych w Osowcu”. Dopiero w lipcu 1934 roku sprostowano ten błąd i nazwę tę zmieniono na używaną także wcześniej tj. „II Dywizjon 9 p. strzelców konnych” – vide: CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.10, Rozkaz dzienny Nr 77 z 13 VII 1934 r.
[10] Tamże, Dowództwo Okręgu Korpusu Nr III, I.321.3.9, Komunikaty dyslokacyjne 1924-1932; Tamże, Departament Dowodzenia Ogólnego, I.300.22.12, Komunikat dyslokacyjny z 21 IX 1925 r.; Tamże, Departament Kawalerii, I.300.30.253, Inspekcja warunków wyszkolenia i zakwaterowania w 10 Pułku Ułanów i 9 Pułku Strzelców Konnych z 17 III 1939 r.; Tamże, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.1-14, Rozkazy dzienne za lata 1925-1938; Dziennik Rozkazów Tajnych DOK Nr III, Nr 17 z 10 XI 1933 r., Nr 21 z 5 IX 1936 r.
[11] CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.7, Rozkaz dzienny Nr 117 z 24 X 1931 r.; Tamże, I.321.39.8, Rozkaz dzienny Nr 114 z 17 XI 1932 r., Nr 125 z 12 XII 1932 r., Nr 127 z 17 XII 1932 r.
[12] CAW, Dowództwo Okręgu Korpusu Nr III, I.371.3.11, Etaty 1925-1929; Tamże, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.8, Rozkaz dzienny Nr 108 z 2 XI 1932 r.; Dziennik Rozkazów DOK Nr III, Nr 6 z 28 II 1927 r.; Dziennik Rozkazów Tajnych DOK Nr III, Nr 10 z 30 V 1930 r.
[13] W roku 1928 służba wartownicza pełniona była w następujących punktach: wartownia, magazyn prowiantowy, kancelaria oficera ewidencji personalnej (kasa pułkowa), skład opałowy i przy dezynfekatorze – vide: CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.4, Rozkaz dzienny Nr 23 z 15 II 1928 r.
[14] Tamże, I.321.39.10, Rozkaz dzienny Nr 95 z 22 IX 1934 r.
[15] Na wykonanie tego szyldu zużyto 0,5 kg farby olejnej, 0,22 kg farby emaliowanej, 0,05 kg sadzy oraz 2 pędzelki – vide: CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.9, Dodatek do rozkazu dziennego Nr 9 z 23 I 1933 r., Nr 21 z 25 II 1933 r., Nr 46 z 10 V 1933 r.
[16] A. Maksimowicz, Pamiętnik Dziadka Albina, Grajewo 2016, s. 37.
[17] Także w 1924 roku grajewskie koszary wzbogaciły się dodatkowo m.in. o: lampy ścienne szklane – 25 sztuk, lampy wiszące szklane – 27 sztuk, lampy kancelaryjne – 9 sztuk, latarnie stajenne z siatką – 20 sztuk, stoły koszarowe – 30 sztuk, ławy koszarowe – 20 sztuk, stoły dla wykładowcy – 1 sztuka, tablice szkolne – 1 sztuka – vide: Dziennik Rozkazów DOK Nr III, Załącznik do Nr 78 z 6 XI 1924 r., Nr 15 z 23 II 1925 r.
[18] CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.4, Rozkaz dzienny Nr 37 z 22 III 1928 r.
[19] Tamże, Nr 119 z 19 XI 1928 r.
[20] CAW, Garnizon Osowiec, I.327.37.2, Książka Meldunków Oficera Inspekcyjnego Garnizonu Osowiec. Meldunek por. Kazimierza Karpińskiego z 21 IX 1933 r.
[21] Tamże, Meldunek por. Józefa Witkowiaka z 30 IX 1933 r.
[22] CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.1, Rozkaz dzienny Nr 73 z 8 IV 1925 r.
[23] Tamże, I.321.39.3, Rozkaz dzienny Nr 65 z 14 V 1927 r., Nr 152 z 14 XII 1927 r.
[24] Zostali nimi wówczas: w Grajewie mjr Jan Kerner i por. Jan Rudnicki, w Osowcu natomiast rtm. Józef Liszko, por. Bolesław Rymsza, st. majster Andrzej Psica, st. wachm. Adam Sychler, st. wachm. Józef Olejniczak, st. wachm. Ludwik Müller – vide: Tamże, I.321.39.4, Rozkaz dzienny Nr 102 z 13 X 1928 r.
[25] Tamże.
[26] Tamże, I.321.39.11, Rozkaz dzienny Nr 65 z 1 VII 1935 r.
[27] Tamże, I.321.39.1, Rozkaz dzienny Nr 74 z 9 IV 1925 r.
[28] Tamże, I.321.39.6, Rozkaz dzienny Nr 42 z 19 IV 1930 r.
[29] Tamże, I.321.39.3., Rozkaz dzienny Nr 89 z 4 VII 1927 r.
[30] Tamże, I.321.39.4, Rozkaz dzienny Nr 25 z 21 II 1928 r.
[31] Wydaje się, że obraz ten był pozostałością po niemieckich oddziałach stacjonujących w grajewskich koszarach w okresie I wojny światowej – vide: Dziennik Rozkazów Tajnych DOK III, Nr 19 z 22 XI 1932 r.
[32] CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.3, Rozkaz dzienny Nr 58 z 29 IV 1927 r.
[33] Tamże, I.321.39.4, Rozkaz dzienny Nr 21 z 11 II 1928 r.
[34] Tamże, I.321.39.7, Załącznik do rozkazu dziennego Nr 124 z 7 XI 1931 r.
[35] Tamże, I.321.39.8, Rozkaz dzienny Nr 86 z 12 IX 1932 r., Dodatek do rozkazu dziennego Nr 91 z 22 IX 1932 r.
[36] Pan Lesław Kukawski twierdził, że będąc przed laty w belgijskim Muzeum Wojska w Brukseli widział drewnianą skrzynię z wypalonym emblematem 9 Pułku Strzelców Konnych w formie splecionej cyfry „9” i liter „S” i „K”. Niestety kierowana przez Towarzystwo Przyjaciół 9 PSK w Grajewie do wyżej wymienionego muzeum korespondencja w tej sprawie pozostała bez odpowiedzi. Sprawa ta wymaga więc dalszych badań.
[37] „Polska Zbrojna”, Nr 304 z 3 XI 1932 r.; „Czas”, Nr 254 z 5 XI 1932 r.; „Dobry Wieczór! Kurjer Czerwony”, Nr 257 z 8 XI 1932 r.; „Kurjer Warszawski”, Nr 315 z 14 XI 1932 r.; „Kurjer Poznański”, Nr 523 z 15 XI 1932 r.; „Zielony Sztandar”, Nr 77 z 20 XI 1932 r.; „Życie i Praca”, Nr 47 z 20 XI 1932 r.
[38] Budynek ten zachował się do dnia dzisiejszego i dzięki m.in. działaniom Towarzystwa Przyjaciół 9 PSK został wpisany do miejskiej ewidencji zabytków – vide: Dziennik Urzędowy Województwa Podlaskiego, 29 I 2014 r., poz. 389.
[39] „Architektura i budownictwo”, nr 2-3 z 1929 r.
[40] „Żołnierz Polski”, Nr 11 z 16 III 1930 r.
[41] CAW, Oddziały Kawalerii 1918-1939, 9 Pułk Strzelców Konnych, I.321.39.6-14, Rozkazy dzienne z lat 1930-1938.
[42] Tamże, I.321.39.6, Rozkaz dzienny Nr 47 z 2 V 1930 r.
[43] CAW, Departament Budownictwa, I.300.63.166, Pismo dowódcy OK Nr III gen. bryg. Litwinowicza do szefa Departamentu Budownictwa MSWojsk. z dnia 12 II 1935 r.
[44] Tamże, Program budowy przez F.K.W. domów mieszkalnych dla oficerów i podoficerów.
[45] Tamże, Departament Kawalerii, I.300.30.253, Inspekcja warunków wyszkolenia i zakwaterowania w 10 Pułku Ułanów i 9 Pułku Strzelców Konnych z 17 III 1939 r.