Korespondent Rolniczy, Handlowy i Przemysłowy - nr 5/1896



Cisza. - Bankructwo fabryki. - Targi i wywóz do Niemiec. - Budowa szosy. - Monopol wódczany.

   Dawno Już nie pisałem z naszego zakątka, życie tu bowiem upływa cicho i aż nadto spokojnie przeszedł karnawał, możnaby się spytać czy był on w rzeczywistości; żadnych zabaw, balów, oprócz kilku skromnych wieczorków tanecznych prywatnych, żadna też para nie połączyła się węzłami hymenu.
   Powiat nasz, dość ubogi i rolniczy, mało ma warunków w dzisiejszych czasach do zabawy, kiedy o zboże mało kto się pyta, a dawno zakupionego brać nie chce; na kartofle których tu dotąd sporo sadzono, nie ma również kupców, z powodu ograniczenia normy produkcji spirytusu w gorzelniach ze względu na mający się wprowadzić monopol. Karnawał wiec przebyliśmy bez zabaw, i jedyną zabawą taneczną publiczną był skromny wieczorek w ostatnia zapustną niedzielę przez miejskie towarzystwo w resursie szczuczyńskiej urządzony. 
   Fabryka tasiemek i wyrobów gumowych, istniejąca w Grajewie pod firmą „S. Pokrojski” zbankrutowała: jest jednak nadzieja, że za jakiś czas na nowo w ruch będzie puszczoną po uregulowaniu formalności prawnych.
    Osada Grajewo, uległszy kilkukrotnemu pożarowi w roku zeszłym, powoli, lecz daleko porządniej odbudowuje się, a z wiosną jeszcze żywiej rozpocznie się ruch budowlany. W miejscu spalonych domków parterowych, powstają nowe piętrowe kamienice.
   Targi tygodniowe i dwutygodniowe jarmarki, odbywane w Szczuczynie ożywiają poddani sąsiedniego cesarstwa niemieckiego, przebywając przez otwarty w zeszłym roku przykomórek w Czarnówku, majątku p. Stanisława Obryckiego, odległy o 5 wiorst od Szczuczyna, zakupując wieprzowinę, mięso wołowe, otręby, mąkę, siano, które to przedmioty pierwszej potrzeby  są tańsze aniżeli u nich, i pewną takowych mogą przewozić bez opłaty cła. Z wiosną ma się rozpocząć budowa szosy, łączącej Szczuczyn ze wzmiankowanym przykomórkiem. W roku ubiegłym wywieziono z granic powiatu przez ten przykomórek otrąb około 7000 pudów, na sumę 4000 rubli; kartofli około 15000 pudów, na sumę 3000 rubli; wyżymków lnianych około 4000 pudów, wartości 2500 rubli; siana 6000 pudów, na sumę 2000 rubli; słomy 300 pudów wartości około 70 rubli; wapna 800 pudów, na simę około 200 rubli, ptastwa domowego żywego około 1300 sztuk, wartości 1000 rubli; cegły za 60 rubli; pieczonego chleba około 500 pudów , wartości 700 rubli; świeżej świniny 600 pudów, na sumę 2500 rubli; wytłoków rzepakowych 1500 pudów, wartości 900 rubli; monety pruskiej weszło do powiatu 45000 marek, czyli powiat sprzedał za granice przez ten przykomórek swych towarów na sumę około 30000 rubli. Rozumie się ,że po wybudowaniu drogi szosowej ruch się ożywi, gdyż zła droga, nieraz błotnista, stoi na przeszkodzie handlowi wywozowemu.
    Majątek Borzymy Dobrzyce, mający przestrzeni włók, leżący przy szosie miedzy osadą Stawiski i Szczuczynem został sprzedany za 55000 rubli srebrem w ten sposób, że 8 włók lasu na wyręb za 39500 rubli nabyli kupcy Wejnberg, Gepner i Wasser, zaś ziemię z budowlami  za resztę p. Ignacy Sokołowski, właściciel sąsiednich dóbr Grabowo – Sulimy.
   Panowie: Teodor Rzętkowski, właściciel dóbr Jeziorko z powiatu łomżyńskiego, Kazimierz Kisielnicki, właściciel dóbr Korzeniste z powiatu Kolneńskiego i p. Ignacy Sokołowski z naszego powiatu zawarli z rządem kontrakt na lat 10 na oczyszczanie spirytusu rządowego w mającym się zaprowadzić monopolu.

Władysław Bogucki*

* Bogucki Wacław Juliusz, urodzony w 1849 roku we wsi Rostki – Piotrowice w ziemi łomżyńskiej. Po ukończeniu gimnazjum w Łomży, wstąpił w 1867 roku do Szkoły Głównej Warszawskiej na Wydział Prawa i Administracji. Po ukończeniu studiów pracował w Łomży na różnych stanowiskach w miejscowym sądownictwie. Ostatecznie osiadł w Szczuczynie, gdzie przez wiele lat był rejentem. Pisywał artykuły do prasy łomżyńskiej i warszawskiej. Jest autorem obszernego artykułu Powiat szczuczyński zamieszczonego w Dodatku Miesięcznym do Przeglądu Tygodniowego z1892 roku. Wacław Bogucki żył jeszcze w 1903 roku.