Gazeta Świąteczna - nr 416/1888


Listy do Gazety Świątecznej. Z Grajewa w gub. Łomżyńskiej.

   Zeszłego lata odbyły się w Grajewie wybory na wójta. Zwykła to rzecz, ale na mnie, com widywał różne zebrania gminne i wybory na nich, to zebranie grajewskie sprawiło dobre wrażenie. Po nabożeństwie w kościele wszyscy gospodarze mający prawo głosu, łącznie z właścicielami większych majątków, zgromadzili się przed urzędem gminnym, aby wybrać nowego wójta. Do licznie zebranej gromady wyszedł 85 – letni lecz jeszcze rzeżki starzec, były wójt, Wincenty Pietrulewicz, i podziękował w krótkich słowach za służbę, przepraszając zarazem wszystkich, którymby podczas swojego dziewięcio – letniego urzędowania mógł wyrządzić mimowolną jaką krzywdę albo przykrość. Przed sędziwym, białowłosym starcem cała gromada wyglądała jakby jego posłuszne dzieci, które ze smutkiem żegnały swego ojca i przewodnika.
   Poczem wszyscy, choć przez nikogo nie namawiani, wybrali jednogłośnie na Urząd wójtowski, w ciągu ledwie paru minut, p. A. J., który rzeczywiście przez rozsądne postępowanie zaskrobił sobie życzliwość całej gminy. Ktoś z gromady próbował sprzeciwić się takiemu prędkiemu wyborowi, ale przewodniczący na niem sołtys ze wsi Popowa, Józef Krukowski, chcąc dowieść, że wybór ten nastąpił w myśl całej gminy, doradził aby wszyscy zebrani odstąpili o kilka kroków nalewo, to jest na dogodniejsze miejsce, a ztamtąd, kto jest za wyborem p. J. miał przejść znów naprawo. Pięknie też było patrzeć jak cały ludek usłuchawszy rady sołtysa przeszedł ochoczo na wskazane miejsce, oprócz jednego, który jak rzekłem, był przeciwny temu wyborowi.
   Taka jednozgodność zebranych nadzwyczaj ucieszyła nowo wybranego wójta, który ze swojich szczupłych funduszów ofiarował zaraz 25 rubli do rozporządzenia wyborców . Ci zaś za radą przewodniczącego na tem zebraniu sołtysa oraz kilku starszych gospodarzy, jako to: Bielawskiego Józefa, Wolwarka Adama, i innych uchwalili oddać te pieniądze na rzecz nowowzniesionego wspaniałego kościoła, w którym wewnątrz brak jeszcze wielu potrzebnych rzeczy. Słysząc taką piękną uchwałę nowo wybrany wójt dołożył do poprzednich jeszcze 5 rubli, aby to wszystko razem obrócić na chwałę Bożą. Nie przeszło też więcej jak półgodziny, gdy przyniesiono od czcigodnego dziekana proboszcza parafi Grajewskiej kwit z przyjęcia dla kościoła wspomnianych pieniędzy.
   Nieraz byłem świadkiem, jak to w innych gminach przed wyborami i po wyborach całe prawie zebranie wyborców upijało się, z czego potem bywały bójki, a nawet sprawy sądowe. Piękny wiec przykład podobnym gminom dają ci, co zasługują na taki jednozgodny wybór, oraz ci, co w podobny sposób rozporządzają darowizną. Wstyd zaś i hańba tym, co marnując chociażby darowane pieniądze, obrażają przez to Pana Boga, a wzbogacają tylko szynkarzy, i z siebie czynią pośmiewisko innym.

W. L.