Słowo - nr 93/1897


Rozbój z morderstwami.

Przed kilku dniami w pobliżu Grajewa, w porze nocnej, do mieszkania zajmowanego przez rodzinę zamożnego ogrodnika Cukierta, wtargnęło dwóch drabów, żądając pieniędzy. Napastnicy, po zrabowaniu pieniędzy, zapewne w obawie ażeby ich nie wydano, zadawszy kilka ciężkich ran ostrem narzędziem staremu Cukiertowi, rzucili się na spieszącego z pomocą syna, którego położyli trupem na miejscu i wreszcie matce poderżnęli gardło i poranni obie ręce. Znajdującą się jeszcze w mieszkaniu synowę z dzieckiem, która zdołała ukryć się w szafie ocalił jedynie turkot nadjeżdżającej bryczki, który też zbrodniarzy spłoszył. Oboje Cukiertowte wskutek bardzo ciężkich ran pozostają w stanie bez nadziejnym. Sprawcy zbrodni poznani i poszukiwani.