Kurier Warszawski - nr 324/1894


Echa grajewskie.
Korespondent nasz z Grajewa pisze pod dniem 20-ym listopada: „Za kilka dni przybywa do Grajewa z Białegostoku pułk dragonów. Mieszkańcy Grajewa spodziewają się z tego powodu znacznego ożywienia handlu. W handlu zbożowym cisza zupełna. Gospodarze pomagają sobie tuczeniem świń i hodowlą koni, ale świń w okolicy Grajewa niewiele, gdyż wyzdychały na całem pograniczu od różnych chorób, konie zaś, sprzedane w łatach ubiegłych, nie dały na ten roku przychówku. Tak samo ma się rzecz z bydłem: dobrego wołu lub krowy ze świecą szukać.”