Gazeta Narodowa - nr 102/1894


Gwałty moskiewskie. Z Łomżyńskiego piszą:

   Do liczby krzywd, jakich codziennie doznają Polacy z pod zaboru rosyjskiego należy zaliczyć gwałcenie świąt według nowego stylu. Działacze starający się z gorliwością godną lepszej sprawy nadać „prywiślińskiemu krajowi" wygląd możliwie rosyjsko-prawosławny i przy tein sami się odznaczyć i wykazać swoją gorliwość, ignorują święta katolickie i pud rozmaitemi pozorami zmuszają ludność miejscową do ich gwałcenia nawet wbrew istniejącym rozporządzeniom władz wyższych, które, jak zwykle się dzieje w podobnych wypadkach w Rosji, starają się tego nie widzieć. Tak np. dnia 25. marca rb., tj. w pierwszy dzień Wielkanocy, naczelnik powiatu szczuczyńskiego gubernii łomżyńskiej, Juriew, przybył do Grajewa i razem z miejscowym wójtem zwołał zebranie gminne dla naradzenia się w sprawie wyznaczenia ziemi pod mające się budować koszary dla wojsk, chociaż sprawa ta mogła być załatwioną dniem wprzód lub parę dni później. Postępek p Juriewa bynajmniej nas nie dziwi, znany to działacz z swego „wzorowego życia-, a zresztą wszelkiemi sposobami stara się odznaczyć. W podobny sposób postępuje dyrektor komory celnej w Grajewie niejaki Rutowski, który zmusza swoich podwładnych między któremi jest jeszcze kilku katolików i protestantów, pracować w dni świąteczne, jako to: Wielkanoc, Wielki Piątek i inne, nie zważając na to, że obserwowanie takowych przez komory celne położone w obrębie Królestwa Polskiego jest zastrzeżone tak rozporządzeniem departamentu dochodów celnych juk i zawartym między Rosją i Niemcami traktatem handlowym.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież